Strona główna| O Nas| Skład ekipy| Nasze starty| Forum| Galeria| Artykuły| Kontakt
Zobacz Temat
Gnieźnieński Klub Kolarstwa Górskiego | GKKG | Ogólne pogaduchy
Strona 1 z 2 1 2 >
Autor Klub, kasa i kłopoty...
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 04.02.2009 22:12:30
...czyli nowy serial mniej lub bardziej komediowy:

[odcinek 1]
UKS GKKG MoBi po złożeniu stosownych dokumentów oczekuje na decyzję Urzędu Miasta w sprawie dotacji (głównie na organizację maratonu). 3 stycznia konkurs na dotacje zostaje rozstrzygnięty... [reklama] bla bla bla [po reklamie] .... GKKG otrzymał 0zł.
[koniec odcinka 1]

Przydatny link http://www.gniezno.com.pl/3_02_2009_dotacje.html

Pierwsza reakcja każdego komu chociaż troche zależało jest oczywista, naturalna i niecenzuralna. Reakcja ta jednak niczego nowego nie wnosi i jest skrajnie bezużyteczna. Proponowałbym więc podyskutowanie o przyczynach zaistniałej sytuacji...
Skoro już zacząłem to ja pierwszy:
Dotacje przyznaje jakaś tam komisja. Komisja dostaje papier pt: UKS GKKG itd. Komisja mówi "co to? kto to w ogóle jest? z czym do ludzi?" A my co? ano to- UKS GKKG: członków- sztuk 4 (żaden uczniem nie jest), osiągnięcia sportowe- 0 słownie- zero... Co robi komisja??? no właśnie.

Aby startować w takich konkursach musieliśmy mieć zarejestrowany klub. Było huuuraaa, przyszło 15 osób zrobiliśmy klub. Zapisały się 4osoby. Reszta chyba uznała że już obowiązek wypełniła, pozostała reszta naszej społeczności ogólnie kładzie lache na wszystko, mówi "Maraton ma być" "Dębówiec zawsze był, ma być" "ja tam robić nie musze, płacić nie musze". OK, tylko bardzo prosze potem bez pretensji, że się nic nie dzieje w tym mieście.
Nie chce tutaj usprawiedliwiać decyzji urzędników, ale może zamiast wieszać psy na nich zastanówmy się dlaczego stało się tak jak się stało...


"Everyone has limits, not everyone accepts them"
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
cup
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 76
Miejscowość: Powidz
Data rejestracji: 17.12.06
Dodane dnia 04.02.2009 23:35:30
Zgadzam się z Thomson'em co do tego, że to jest wręcz przerażające jak mały jest odzew na zapisy do klubu, szczególnie po wielkiej zeszłorocznej debacie na tym forum i kilku zebraniach, na których zawsze udawało się zebrać przynajmniej 10 osób. A tu nagle gdy klub powstaje nastaje cisza, zapisów prawie zero, próba organizacji maratonu w Gnieźnie w zeszłym roku zakończyła się totalną klapą, a ciekawe jak będzie wyglądać organizacja tegorocznej imprezysmiley?? Może jeśli zbierzemy się w te kilka działających osób to damy radę i znów wszyscy będą się cieszyć, że coś się udało, ale ciekawe ile to ma tak wyglądać, że przy organizacji pracuje garstka, a bawić mają się inni?? Ciekawe też jak długo będzie się nam kilku chciało organizować te wszystkie imprezy, do których tak często przychodzi nam dokładać nasze ciężko zarobione pieniądze??

A co do drugiego problemu poruszonego przez Thomsona, czyli braków sukcesów, to myślę, że tu akurat dobrym ruchem jest organizacja nowej kategorii w Grand Prix, teraz zostaje nam tylko szukać wśród młodzieży przyszłych talentów, bo wiem że takich w Gnieźnie pewnie nie brakuje, spójrzcie choćby na wyniki Tomka Wachowiaka z zeszłego roku w Powerade MTB Maratonie, gdzie był trzeci w swojej kategorii w generalce. Pozostaje teraz tylko problem jak takich zawodników namówić do zapisania się do klubu, bo pewnie obowiązek opłacenia składki raczej ich do tego nie zachęcismiley

Myślę, że przydałoby się spotkać i pogadać co dalej robić, by rozwijać klub i jak zorganizować tegoroczny maraton.

Edytowane przez cup dnia 04.02.2009 23:36:38
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 05.02.2009 00:37:28
Mam nadzieję, że Darek ma jakieś dobre wieści ze starostwa i napisze [odcinek 2], który będzie bardziej optymistyczny.

Składki na pewno nie zachęcają i trzeba je zmniejszyć lub ewentualnie dawać coś bardzo wymiernego w zamian.


"Everyone has limits, not everyone accepts them"

Edytowane przez thomson dnia 05.02.2009 00:38:38
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
Darek
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 152
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 01.04.07
Dodane dnia 05.02.2009 16:56:00
No i stało się. Dokładnie to o czym rozmawialiśmy na spotkaniu w Wigwamie. Klub do tego aby jeździć, nie jest nam potrzebny, natomiast potrzebny jest głównie jako twór organizacyjny. To, że się odbywają jakiekolwiek imprezy to przecież nie żadna zasługa klubu a wyłącznie Radka (Dzięki Stary !!!). Co do postaw krytykancko-roszczeniowych gnieźnieńskich bikerów to całkowicie zgadzam się z Thomsonem.
Cup pisze o coraz to większym zniechęceniu organizacyjnym - słusznie bo dla idei pracowało się w poprzednim systemie.
I jeszcze jedno a`propos składek. Każdy facet powinien wiedzieć "ze aby wyciągnąć, trzeba włożyć"
W związku z tym - pisząc otwartym tekstem:
1. Stan wpłat - 150 PLN
2. Wydatki:
a) konto 2 PLN miesięcznie
b) pieczątki 50 PLN
c) ubezpieczenie GGPMTB 233 PLN
Saldo - (słownie minus) 149 PLN, myślę, że jest to coś bardzo wymiernego!
Czy nie?


Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą

Edytowane przez Darek dnia 05.02.2009 16:56:51
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 05.02.2009 19:45:10
Darek ok, dla ciebie jako prezesa czy dla Radka jako organizatora to jest coś wymiernego, ale dla zwykłego szarego członka klubu już nie. Pisząc "coś wymiernego" miałem na myśli korzyść.
Może tak:
[odcinek 2]
Młody Jaś przychodzi do mamy.
- Mamo jest taki klub rowerowy, może bym sie zapisał...
- A zapisz się
- no ale składki trzeba płacić...
- ile?
- stówe
- yhy, a co ty z tego będziesz miał?
- yyyy nooo yyyy, prezes mi przystawi pieczątke na czoło
- ja ci mogę przystawić za darmo, zmykaj do lekcji
[koniec odcinka 2]

Starsze Jasie pewnie podobnie to sobie kalkulują. Na chwile obecną z członkostwa w klubie nie wynika dla członka NIC oprócz chudszego portfela.

Swoją drogą nawet jak na tylko 4 członków to ten stan wpłat już na oko jest coś za niski...


"Everyone has limits, not everyone accepts them"
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
cup
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 76
Miejscowość: Powidz
Data rejestracji: 17.12.06
Dodane dnia 05.02.2009 23:40:27
Do Darka:
Ja mówię o zniechęceniu, które czasem mnie dopada, ale to nie znaczy, że nie będę niczego organizował, bo akurat sprawia mi to przyjemność i wydana czasem stówa, albo więcej, na to że ludzie wokół się uśmiechają i mogą robić to co lubią mi nie przeszkadza. Ale nie ukrywam, ze fajnie by było widzieć większą aktywność ludzi wokół klubu.
Co do składek, to kiedyś na spotkaniu zimowym poruszyłem temat problemu wpłat bez danych przyjmującego np poprzez pocztę i uzyskałem zapewnienie, że niedługo je znajdę na stronie klubowej, a więc na nie czekam i mam nadzieję, że się doczekamsmiley

A co do odcinka drugiego zgadzam się w 100%, że tak powie Jasiowi chyba każda mama, bo pomysłu na to jak ściągnąć młodzież mamy do tej pory niezbyt wiele. A i stary Jaś nie zawsze chce wpłacać stówę za którą może kupić nowe części do roweru, gdy klub nie daje mu niczego, nawet możliwości zakupu tańszych koszulek z logo klubu, plus kilku sponsorów, bez których pomocy raczej się nie obejdzie, więc nie za bardzo się dziwię ich postępowaniu. Zapytajcie Tomka, dlaczego do tej pory nie zapisał się do klubu i nie startował jako zawodnik GKKG na tych wszystkich imprezach, na które jeździ??

Edytowane przez cup dnia 06.02.2009 08:22:57
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
budyn
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 241
Miejscowość: Clonmel
Data rejestracji: 30.10.04
Dodane dnia 07.02.2009 21:12:43
thomson napisał/a:

Starsze Jasie pewnie podobnie to sobie kalkulują. Na chwile obecną z członkostwa w klubie nie wynika dla członka NIC oprócz chudszego portfela.



Nie tam żebym sie mądrzył, ale już tu kiedyś pisałem że z tych wpłat nic nie ma to mi ktos napisał że jest..
Nieważne..

Własnie na gg rozmawialem z Andrew (prezes KSG Direta Gniezno) który to dostał od miasta 3000zl. Jak sam mi pisał było sporo roboty zeby tą kase wyciągnać pomimo tego że Andrzej juz w tych sprawach jest oblatany...

Konkluzja: Żeby cos dostać trzeba być naprawdę widocznym i sie sporo nabiegać. Jak się wam chcę to powodzenia (bez ironii).


Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.
Na tym forum łączymy praktykę i teorię - nic nie działa i nie wiemy dlaczego.
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=18 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 07.02.2009 22:07:53
To może piszcie w miarę konkretne pomysły/propozycje co GKKG mogłoby zaoferować. Czego oczekujecie? Co powinno wynikać z członkostwa? Może macie jakieś wiadomości/doświadczenia z innych klubów?

A Tomka W. pytam dlaczego się nie zapisał ? Liczymy na konkretną odpowiedź, która pomoże nam to coś zmienić i zachęcić jego i innych do członkostwa.


"Everyone has limits, not everyone accepts them"
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
Rudy
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 304
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 24.04.06
Dodane dnia 08.02.2009 01:32:13
Witam, wyluzujcie trochę bo zaraz ktoś napisze: "nie dostaliśmy kasy, bo tomek się nie zapisał..."

Zdarzyło się, że na początku sezonu wystartowałem parę razy jako gkkg. Potem przestałem, bo najpierw gkkg wcale nie istniało, jak powstało to nie miało to moim zdaniem żadnego sensu (nawet zapisany nie jestem). Zapisania się też nie widzę narazie sensu (bynajmniej nie chodzi o tą dychę miesięcznie) - jak się zapiszę to nic się nie zmieni - będę jeździł wg. mojego planu, w części będę zaopatrywał się we własnym zakresie itp. (tylko nie mówcie że to rozumowanie jasia, bo taka jest prawda).

A jak można zachęcić?

-Klub sportowy chyba powinien mieć trenera, nie?
Więc taki człowiek może Jasiowi powiedzieć co? jak? ile? kiedy? (przeciętny Jasiu nie ma o tym pojęcia)

-Kasa, kasa, kasa = najważniejsza rzecz która jest potrzebna w funkcjonowaniu czegokolwiek na tym świecie (w dziedzinie rowerowej nawet bardzo) - bez dotacji, sponsoringu ciężko jest zorganizować maraton, rozwinąć klub (jak to właśnie widzimy na załączonym obrazku). Bo ze składek to możemy najwyżej taśmy na xc kupić... a to nie zachęca - wniosek oczywisty co należy zrobić.

-Żeby klub się rozwijał musi mieć aktywnych członków w tym przypadku jeżdżących na rowerach [nawet regularnie...], osoby z Gniezna robiące to regularnie można policzyć na palcach jednaj dłoni (nie licząc odmian grawitacyjnych, bo ta ekipa z tego co wiem to ma się dobrze)

-Jedyny spełniony moim zdaniem warunek dobrego klubu to to, że widać "za granicą" że coś się dzieje. Mam na myśli GGPMTB - wielkie Dzięki dla Radka, za to że mu się chce, bo gdyby nie On to nic by nie było...

W tej chwili to wszystko.

Pozdro
rudd_1992 http://gkkg.pl/faq.php?cat_id=30 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
Rudy
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 304
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 24.04.06
Dodane dnia 08.02.2009 22:46:22
Rozwinięcie punktu "-Żeby klub się rozwijał musi mieć aktywnych członków w tym przypadku jeżdżących na rowerach [...]"

Tematy z roku 2008 w których proponowałem wspólny wyjazd (byłoby ich więcej ale z powodu kompletnego braku zainteresowania odechciało mi się pisać)

- BikeMaraton w Polanicy: http://gkkg.pl/forum/viewthread.php?forum_id=7&thread_id=353 (0 chętnych)

-MtbMarathon w Bardzie: http://gkkg.pl/forum/viewthread.php?forum_id=7&thread_id=323 (0 chętnych, jedno miejsce było chwilowo zajęte przez osobę z Konina)

-Thule w Puszczykowie: http://gkkg.pl/forum/viewthread.php?forum_id=7&thread_id=314 (0 chętnych)

-BikeMaraton w Poznaniu: http://gkkg.pl/forum/viewthread.php?forum_id=7&thread_id=338 (1 chętny)

-Skandia w Chodzieży: http://gkkg.pl/forum/viewthread.php?forum_id=7&thread_id=317 (rekord!!! z Gniezna i okolicy było chyba całe 5 osób smiley )
rudd_1992 http://gkkg.pl/faq.php?cat_id=30 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
cup
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 76
Miejscowość: Powidz
Data rejestracji: 17.12.06
Dodane dnia 09.02.2009 01:32:47
Zgadzam się z Rudym co do tego jakie są problemy tego klubu. A to jak ciężko idzie nam namawianie ludzi na wyjazdy jest wręcz załamującesmiley

Czyżby na tym forum nie pojawiali się ludzie, podchodzący do roweru poważnie i chcący się czasem sprawdzić w rywalizacji w nowych miejscach?? Właściwie to do zaistnienia jako klub w maratonach wystarczą cztery osoby, czy to aż tak wiele na Gniezno i okolice??

Ale może ktoś powie, że on jest turysta i woli zwiedzać ciekawe miejsca, to chwała mu za to i niech zamieszcza swoje relacje z wypraw, bo to też rowerowy sposób na życie i warto się tym chwalić.

Tylko, że do tej pory widzę głównie aktywność ekipy grawitacyjnej i wielkie dzięki, że przynajmniej oni wzbogacają tą stronę o coś nowego i oby chcieli być z nami masochistami co wolą się wspinać niż szaleć i też tworzyli ten klub, bo tu powinno być miejsce dla wszystkich, którzy wolą wypluwać błoto spomiędzy zębów niż wąchać spalinysmiley
A ja wracam do pracy przy szukaniu sponsorów i organizacji udanych imprez rowerowychsmiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
rradek1985
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 94
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 21.09.06
Dodane dnia 09.02.2009 11:20:28
Tak przyglądam się aktywnie rozwijającej się tutaj dyskusji, i również chciałbym wtrącić swoje "3 grosze" w tej sprawiesmiley
Jeśli chodzi o wyjazdy na imprezy, tak jak już wspomniał Rudy, to fakt faktem niestety, zainteresowanie jest raczej nikłe. W moim przypadku jest to spowodowane zdecydowanie kwestiami finansowymi, gdyż sam start w profesjonalnie przygotowanym maratonie to kwota rzędu (mam nadzieję, że dobrze się orientujęsmiley ) 50-70zł + kasa na dojazd. ( do Poznania sie wybrałem, bowiem koszty nie były tak duże, zmieściłem się w 100 złsmiley )Sprawa jest prosta jeśli impreza odbywa się stosunkowo blisko miejsca zamieszkania ( jak to ma miejsce w moim, i zapewne jeszcze kilku osób ), gorzej jak jest to dalej, bo oczywiście koszty rosną dość znaczniesmiley I tu, wg mnie, jest jedna z przyczyn problemu. Nie wszyscy bowiem mogą sobie pozwolić na wypad, powiedzmy w góry, wydać 200-400zł na sam fakt wystartowania w maratonie, po czym jedynie zostanie im satysfakcja...Dlatego też nie dziwię się, że tak małe jest zainteresowanie wyjazdami na większe imprezy rowerowe, gdyż koszty duże i wymierne korzyści żadne. Lepiej w takim wypadku rzeczywiście wybrać się z rodzinką w góry, gdyż przyniesie to więcej pożytku "szaremu bikerowi"..., który nie walczy o czołowe miejscesmiley
Dlaczego to piszę?
Otóż wszystko rozbija się o kasę, kasę i jeszcze raz kasęsmiley
Jak nie ma klubu ze sponsorami, to nie ma nic, bo niewielu jest ludzi, którzy mają wystarczająco dużo środków finansowych by jeździć sobie po Polsce na wyścigi, niestetysmiley
Tym zaś, którzy te środki mają, to kibicuję z całego serca, aby osiągali jak najlepsze wynikismiley

Edytowane przez rradek1985 dnia 09.02.2009 11:21:59
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
Rudy
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 304
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 24.04.06
Dodane dnia 09.02.2009 17:14:00
Muszę napisać małe sprostowanie co do
200-400zł na sam fakt wystartowania w maratonie


Zakładając że jedziemy 4-osobową ekipą na maraton w okolice Karpacza/Szklarskiej Poręby (sporo tego tam jest), można spokojnie zmieścić się w okolicach 160zł.

Zakładając że jedziemy w 4 osoby samochodem spalającym 6l/100km w trasie za paliwo wychodzi 40zł na głowę.
Jeżeli zapłacimy wpisowe 2 tygodnie przed startem wtedy płacimy 50zł
Koszt 1 noclegu waha się w granicy 30zł/osobę (luksusów nie potrzebujemy smiley )

Jedzenie:
*żele itp. na wyścig = 20zł
*kilka batonów na kolację = 10zł
*torebka ryżu + kilka bananów na śniadanie = 5zł
*wodę zabieramy ze sobą

Suma = 155zł

Dodatkowo można jeszcze w przeddzień maratonu (jeśli nie wyjedzie się z Gniezna o 18) zrobić fajną, nie za długą trasę po górkach (np trasa mini maratonu smiley )
rudd_1992 http://gkkg.pl/faq.php?cat_id=30 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
rradek1985
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 94
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 21.09.06
Dodane dnia 09.02.2009 17:46:49
[b]Rudy napisał/a/b]
Zakładając że jedziemy w 4 osoby samochodem spalającym 6l/100km w trasie za paliwo wychodzi 40zł na głowę.
Jeżeli zapłacimy wpisowe 2 tygodnie przed startem wtedy płacimy 50zł
Koszt 1 noclegu waha się w granicy 30zł/osobę (luksusów nie potrzebujemy )


Rudy, po pierwsze: zakładałem wyjazd indywidualny, nie grupowy
Po drugie:jak jedziesz w 4 osoby + rowery, to nie możesz liczyć 6l/100km, zużycie beny się zwiększa, z 8 litrów liczyć musisz na pewnosmiley a doliczyć trzeba i styl jazdy kierowcysmiley
Po trzecie: nie każdy może sobie pozwolić na wpisowe zawczasu, co w przypadku jak coś komuś wypadnie? 50 zł w plecy...
Po czwarte: zakladając, powiedzmy, 2 wyjazdy w miesiącu w ciągu 5 miesięcy, wychodzi, wg minimalnych kosztów przez Ciebie ustalonych: 10x 155zl=1550zł, a to już się robi spora sumka....

Edytowane przez rradek1985 dnia 09.02.2009 18:01:27
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
Rudy
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 304
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 24.04.06
Dodane dnia 09.02.2009 18:01:33
ad1. ale tutaj rozmawiamy o klubie więc o wyjazdach grupowych smiley
ad2. Już parę razy jeździłem to wiem że za paliwo wychodzi 40-50zł, (ps. eco-driving czyni cuda smiley )
ad3. Jeśli zapisujemy się na miejscu dzień przed maratonem wtedy płacimy 60zł (czyli +10zł, więc nie ma tragedii)
ad4. Nie każdy musi być wszędzie, ale właśnie dlatego potrzebne są dotacje/sponsoring...

Edytowane przez Rudy dnia 09.02.2009 18:02:31
rudd_1992 http://gkkg.pl/faq.php?cat_id=30 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 09.02.2009 18:09:42
rradek1985 napisał/a:
Rudy, po pierwsze: zakładałem wyjazd indywidualny, nie grupowy

Błąd. Po to mamy klub żeby jeździć razem, to zawsze wychodzi taniej i weselej smiley
rradek1985 napisał/a:
Po czwarte: zakladając, powiedzmy, 2 wyjazdy w miesiącu w ciągu 5 miesięcy...

heh...proponowałbym zacząć od chociaż 2-3 wyjazdów w roku smiley nikt tu od nikogo nie wymaga jeżdżenia na każdy maraton...

Nie mamy kasy bo nie mamy wyników. Wyników nie mamy bo nie mamy kasy... smiley Tak czy tak myślę, że łatwiej zdobyć wynik bez kasy niż kase bez wyników...


"Everyone has limits, not everyone accepts them"

Edytowane przez thomson dnia 09.02.2009 18:10:30
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
rradek1985
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 94
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 21.09.06
Dodane dnia 09.02.2009 18:19:14
Rudy:
ad.1 zgadzam siesmiley
ad.2 jeździłeś sam, czy w czterech??
ad.3 to już bvrzmi lepiej, aczkolwiek zawsze istnieje ryzyko, że można nie dojechać na startsmiley
ad.4 owszem, nie każdy musi być wszędzie, ale jakby chciał regularnie brać udział w jakimś cyklu zawodów, to takie koszty właśnie wchodzą w grę...Nawet powiedzmy 5 występów w ciągu sezonu, to i tak wychodzi pod 800zł, więc dlatego sponsoring jest jak najbardziej potrzebny, niestetysmiley

No Thomson masz rację, 2-3 wyjazdy w ciągu roku są możliwe, ale na więcej potrzeby jest jednak sponsorsmiley

Edytowane przez rradek1985 dnia 09.02.2009 18:21:46
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
Rudy
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 304
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 24.04.06
Dodane dnia 09.02.2009 18:24:19
ad ad.2 - mówię ty o kosztach jazdy w 4 osoby, jadąc w 3 za paliwo płacimy ok 60zł. A w 2 odpowiednio więcej.

proponowałbym zacząć od chociaż 2-3 wyjazdów w roku

Dokładnie, w porównaniu do 0, 2-3 wygląda imponująco smiley

Tak czy tak myślę, że łatwiej zdobyć wynik bez kasy niż kasę bez wyników...

Święte słowa, rowery chyba mamy, na początek proponuje zacząć korzystać z nich częściej niż przeciętny "Kowalski"
rudd_1992 http://gkkg.pl/faq.php?cat_id=30 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
rradek1985
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 94
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 21.09.06
Dodane dnia 09.02.2009 18:32:01
A więc doszliśmy do konstruktywnego wniosku: 2-3 wyjazdy wydają sie być rozsądnym rozwiązaniemsmiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
Darek
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 152
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 01.04.07
Dodane dnia 09.02.2009 22:13:20
A ja bym chciał - bla, bla, bla !!!
Ludzie jeżeli klub by był silny marzeniami i chęciami to z pewnością mieli byśmy sponsora w postaci minimum Coca-coli.
Proszę - troszeczkę pokory. Sami wiecie jaka jest pozycja kolarstwa w rankingu potencjalnych sponsorów. Jeżeli tak narzekacie to proponuję "piłkę kopaną" lub choćby żużel. Z MTB jest jeszcze gorzej. Gnieźnieńscy przedsiębiorcy do tematu kolarstwa górskiego podchodzą mniej więcej jak do upraw orzeszków w Ugandzie.
Po drugie jakie są wyniki klubu? Czym się może pochwalić?

Pochwalam pomysły wspólnych wyjazdów, ale dobrze wiemy, że to tylko pomysły.
Dyskusja - owszem niech się toczy, myślę, że w marcu dojdzie do kolejnego zebrania klubowego i wówczas będzie okazja do przedstawienia konkretów, ktore urodzą się tu lub gdzie indziej.


Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 2 1 2 >
Skocz do Forum:
22.10 - Dębówiec - Rajd
     REGULAMIN
     ZAPISY
   Najnowsze wątki na Forum
   Brak nowych Postów Gogol - Łopuchowo - 25/09/2016
   Brak nowych Postów Gogol - Stęszew 28 sierpnia 2016
   Brak nowych Postów Gogol - Czerwonak 21.08.2016
   Brak nowych Postów Gogol - Suchy Las 7.08
   Brak nowych Postów Gogol - Binguga 10.07
   Wspierają nas:
SPONSORZY


PATRONI MEDIALNI


PARTNERZY
>