Strona główna| O Nas| Skład ekipy| Nasze starty| Forum| Galeria| Artykuły| Kontakt
Zobacz Temat
Gnieźnieński Klub Kolarstwa Górskiego | GKKG | Ogólne pogaduchy
Strona 2 z 2 < 1 2
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
budyn
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 241
Miejscowość: Clonmel
Data rejestracji: 30.10.04
Dodane dnia 10.02.2009 15:24:49
Pozwole sobie wtracic pare groszy poniewaz juz za niedlugo bede podejrzewam jednym z bardziej aktywnych "kolarzy" w Gnieznie..

1. KLUB jest do niczego nie potrzebny.. tzn. przepraszam..fajnie by bylo jakby ktos zasponsorowal maraton w Gnieznie na miare bajkbordu itd ale spojrzmy prawdzie w oczy. Jesli nawet Tomek wygra w Karpaczu, Radek bedzie drugi , Herkules 3 w masters to i tak sponsora nie znajdziemy!!! Wyobrazcie sobie spotkanie z prezesem Veluxu albo Jeremiasa jak mu mowicie o jakis wynikach w dyscyplinie o ktorej on nigdy nie slyszal albo raz jak byl pijany.. no comments..

2. Przypominam sobie czasy gdzie w niedziele na rynku o 6.00 (sic!) zbieralo sie 12-15 osob.. Pytania?

3. Zainteresujmy sie strona internetowa, piszmy relacje, ruszajmy dupy w niedziele, robmy zrzuty na bene do Karpacza i bedzie z tego tysiac razy wiecej radochy niz szukanie na sile sponsora i blaganie o 100zl..

Poki co tyle w temacie
pzdr


Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.
Na tym forum łączymy praktykę i teorię - nic nie działa i nie wiemy dlaczego.
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=18 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 10.02.2009 19:14:31
To że najpierw trzeba mieć jeżdżącą ekipę a potem robić klub to ja mówiłem rok temu w wigwamie i na tym forum. To nie znaczy, że skoro ekipy nie ma, a klub mamy zarejestrowany to należy to zmarnować, klub zamknąć i iść na piwo. Mamy uregulowane wszystkie "papierowe sprawy" lepiej niż kiedykolwiek przedtem. Szacunek dla Darka, że mu się chciało pomimo widocznego oporu i braku zainteresowania reszty.
budyn napisał/a:
2. Przypominam sobie czasy gdzie w niedziele na rynku o 6.00 (sic!) zbieralo sie 12-15 osob.. Pytania?

No i co? Było minęło. Świrus nie jeździ, Stówa nie jeździ, Tomek, Miłosz, Dany, Prezes nie jeżdżą, Spidi jeździ raz na rok i jak sami nie będą chcieli jeździć to my ich nie zmusimy ani do jeżdżenia a już tym bardziej do zapisania się do klubu.
Wspomnienia fajne- ok, ale niczego to nie wnosi do tematu.

Nadal bede się upierał przy obniżeniu składek. Moim zdaniem lepiej mieć 400zł od 10 osób po 40zł niż od 4 po 100zł. Na ubezpieczenie i konto starczy, a maratonu ze składek i tak nie sfinansujemy.
Skoro z członkostwa nic nie wynika (obowiązki, przywileje) to co komu zależy się zapisać/nie zapisać ? tylko to że trzeba płacić. Jeżeli obciążenie finansowe będzie nieodczuwalne to się zapiszą i będziemy mieli przynajniej uregulowaną kolejną kwestie członków/nie członków. Tak mi sie wydaje.

Co do sponsorów - niestety szans w tym temacie raczej nie mamy. Taki sport. Co z tego że będziemy mieć wielkie logo na koszulkach jak jeździmy gdzieś tam w lesie i nikt tych koszulek nie widzi. Co innego piłkarze, na których koszulki patrzy sie przez 90min cały stadion ludzi.
W maratonach startują setki ludzi, ilu z nich jest sponsorowanych ? Garstka. Reszta ciężko pracuje żeby sobie na przyjemności pozwolić. Tak to już jest, a dodatkowo nasz sport do najtańszych nie należy. Jak ktoś będzie czekał aż ktoś mu coś zasponsoruje no to ...poczeka sobie smiley


"Everyone has limits, not everyone accepts them"

Edytowane przez thomson dnia 10.02.2009 19:28:45
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
budyn
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 241
Miejscowość: Clonmel
Data rejestracji: 30.10.04
Dodane dnia 10.02.2009 19:57:36
thomson napisał/a:

budyn napisał/a:
2. Przypominam sobie czasy gdzie w niedziele na rynku o 6.00 (sic!) zbieralo sie 12-15 osob.. Pytania?


No i co? Było minęło. Świrus nie jeździ, Stówa nie jeździ, Tomek, Miłosz, Dany, Prezes nie jeżdżą, Spidi jeździ raz na rok i jak sami nie będą chcieli jeździć to my ich nie zmusimy ani do jeżdżenia a już tym bardziej do zapisania się do klubu.
Wspomnienia fajne- ok, ale niczego to nie wnosi do tematu.


Na moje wnosi. Bylo 4 razy tyle osob zaangazowanych a i tak klubu nie bylo.. Chciałem pokazac ze nikomu to nie bylo potrzebne i byla git zabawa.

thomson napisał/a:
W maratonach startują setki ludzi, ilu z nich jest sponsorowanych ? Garstka. Reszta ciężko pracuje żeby sobie na przyjemności pozwolić. Tak to już jest, a dodatkowo nasz sport do najtańszych nie należy. Jak ktoś będzie czekał aż ktoś mu coś zasponsoruje no to ...poczeka sobie smiley


Tutaj popieram w 100% no moze w 99% bo jest wiele wiele drozszych sportow..

BTW
Thomson dlaczego sie tak uparles na te skladki? Nie lepiej zamiast placic kase za prowadzenie konta, pieczatki, ubezpieczenia i inne ***y kupic sobie nowy bidon albo rekawiczki?


Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.
Na tym forum łączymy praktykę i teorię - nic nie działa i nie wiemy dlaczego.
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=18 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 10.02.2009 20:48:39
budyn napisał/a:
Thomson dlaczego sie tak uparles na te skladki? Nie lepiej zamiast placic kase za prowadzenie konta, pieczatki, ubezpieczenia i inne ***y kupic sobie nowy bidon albo rekawiczki?

hmm..Radek mógłby sobie kupic conajmniej nowy kask za kase którą póki co z własnej kieszeni wyłożył na ubezpieczenie bo w klubowej kasie pusto. Za kase którą włożył w organizację WinterRace pewnie miałby komplet opon (ze startowego bylo 120zł, pokryło to może puchary, nic więcej).
Sam zasponsorowałem nagrodę za pierwsze miejsce, numery były drukowane na mojej drukarce, na moim papierze. Też by mi pewnie starczyło na nowe rękawiczki.
Nie sądzisz, że członkowie klubu, który jako działalność statutową ma organizację zawodów w Gnieźnie powinni się troche do tego interesu dokładać? Dla tej wyższej ideii, nawet jeśli miałaby to być zrzuta na pieczątke klubu.
A klub jest potrzebny dla realizacji tej wyższej ideii, ze względów formalnych które tu już kiedyś były tłumaczone. Jeżeli chcemy starać się o dotacje z miasta żeby w przyszłym roku Radek nie musiał płacić sam za ubezpieczenie to potrzebujemy klubu. Klub ma pewne koszty.


"Everyone has limits, not everyone accepts them"
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
budyn
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 241
Miejscowość: Clonmel
Data rejestracji: 30.10.04
Dodane dnia 10.02.2009 22:11:56
thomson napisał/a:
budyn napisał/a:
Thomson dlaczego sie tak uparles na te skladki? Nie lepiej zamiast placic kase za prowadzenie konta, pieczatki, ubezpieczenia i inne ***y kupic sobie nowy bidon albo rekawiczki?


Nie sądzisz, że członkowie klubu, który jako działalność statutową ma organizację zawodów w Gnieźnie powinni się troche do tego interesu dokładać? Dla tej wyższej ideii, nawet jeśli miałaby to być zrzuta na pieczątke klubu.
A klub jest potrzebny dla realizacji tej wyższej ideii, ze względów formalnych które tu już kiedyś były tłumaczone. Jeżeli chcemy starać się o dotacje z miasta żeby w przyszłym roku Radek nie musiał płacić sam za ubezpieczenie to potrzebujemy klubu. Klub ma pewne koszty.


Cos chyba mnie nie rozumiesz i wracasz do punktu wyjscia.
Sam napisales post temu ze o sponsoring bardzo ciezko a teraz szukasz sponsora w postaci UM.. Napisales ze lwia czesc maratonczykow nie ma sponsorow..

Mozna z tym zyc?

Ja zamiast placic " sradki skladki" wole komus ufundowac, powiedzmy transport na maraton..

Odpowiedz mi szczerze. Nie lepiej tak?


Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.
Na tym forum łączymy praktykę i teorię - nic nie działa i nie wiemy dlaczego.
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=18 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 10.02.2009 22:31:42
Co innego firma a co innego UM. Tak jak napisałem w pierwszym poście w tym temacie kasy z urzędu potrzebujemy na organizację imprez ! (czytaj maratonu)

Napisałem chyba wyraźnie że KLUB (->składki) potrzebny nam jest do organizacji (zbierania kasy) imprez. Do jeżdżenia na maratony klub nie jest potrzebny, zgadzam się.
Nawet jak będziemy jeździć i wygrywać wszystkie zawody i cały powiat będzie nas znał i bił nam brawo to bez zarejestrowanego klubu i wypominanego konta nie dostaniemy kasy z urzędu i nie zorganizujemy maratonu u nas, a to jest nasz cel, chociaż jak widać chyba nie wszystkich z nas.


"Everyone has limits, not everyone accepts them"

Edytowane przez thomson dnia 10.02.2009 22:32:53
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
budyn
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 241
Miejscowość: Clonmel
Data rejestracji: 30.10.04
Dodane dnia 10.02.2009 22:40:22
thomson napisał/a:
Co innego firma a co innego UM. Tak jak napisałem w pierwszym poście w tym temacie kasy z urzędu potrzebujemy na organizację imprez ! (czytaj maratonu)

Napisałem chyba wyraźnie że KLUB (->składki) potrzebny nam jest do organizacji (zbierania kasy) imprez. Do jeżdżenia na maratony klub nie jest potrzebny, zgadzam się.
Nawet jak będziemy jeździć i wygrywać wszystkie zawody i cały powiat będzie nas znał i bił nam brawo to bez zarejestrowanego klubu i wypominanego konta nie dostaniemy kasy z urzędu i nie zorganizujemy maratonu u nas, a to jest nasz cel, chociaż jak widać chyba nie wszystkich z nas.



Zgadzam sie ze bez formalnego tworu zwanego KLUBEM nic sie nie dostanie.

Pytanie tylko czy wam sie chce za tym wszystkim biegac zeby zrobic maraton. Ja wole jezdzic na maratony a nie za nimi.
Jesli jednak Was jara organizacja imprezy sama w sobie to spoko. Nie rozumiem ale akceptuje..
Problem tylko w tym ze ludzi takich jak ja jest zdecydowanie wiecej niz takich jak Wy..
JOL


Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.
Na tym forum łączymy praktykę i teorię - nic nie działa i nie wiemy dlaczego.
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=18 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 10.02.2009 23:14:08
budyn napisał/a:
Problem tylko w tym ze ludzi takich jak ja jest zdecydowanie wiecej niz takich jak Wy..


Jeżeli chodzi o maraton to bardzo możliwe. Mamy jednak jeszcze GGPMTB do którego organizacji pieczątka klubu również się przydaje. W tym wypadku również większości osób nie kręci organizacja, ale starty w tych zawodach już jak najbardziej. Dla wszystkich, którzy z jakiegokolwiek powodu nie jeżdżą na maratony itd. te imprezy są często jedyną formą współzawodnictwa, spotykania się z innymi bikerami itd. Dodatkowo są okazją do wciągania w ten sport nowych osób, a wtedy jest szansa że znowu kiedyś o 6.00 w niedziele na rynku pojawi się 15 osób smiley Trzeba patrzeć trochę szerzej niż tylko pod kątem własnej "frajdy" z jazdy...


"Everyone has limits, not everyone accepts them"
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
budyn
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 241
Miejscowość: Clonmel
Data rejestracji: 30.10.04
Dodane dnia 10.02.2009 23:26:35
thomson napisał/a:
budyn napisał/a:
Problem tylko w tym ze ludzi takich jak ja jest zdecydowanie wiecej niz takich jak Wy..


(...) a wtedy jest szansa że znowu kiedyś o 6.00 w niedziele na rynku pojawi się 15 osób smiley Trzeba patrzeć trochę szerzej niż tylko pod kątem własnej "frajdy" z jazdy...


Pewnie ze tak ale naprawde "bez" Klubu nie byloby GGPMTB? Nie sadze..

Darek gdzies tam pisal ze saldo jest na minusie bo oplaty zezarly wszystkie skladki i jeszcze narobily debetu..

Gdzie tu sens?
Odpuscmy maraton i po sprawie.. Cala reszta pojdzie gladko bez KLUBU..


Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.
Na tym forum łączymy praktykę i teorię - nic nie działa i nie wiemy dlaczego.
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=18 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 10.02.2009 23:35:42
Sens jest taki że mamy ubezpieczenie OC na GGPMTB i jak komuś się coś stanie to nie idziemy siedzieć tylko ubezpieczalnia wypłaca odszkodowanie.
Powiesz że kiedyś się dało bez. Tak, ale czasy sie troche zmieniaja, a i impreza troche powżniejsza niż dawny Dębówiec i gości z zewnątrz więcej.

Powiedz mi co ci wisi się zapisać i zrzucic się na to ubezpiecznie+jakieś tam koszty ?


"Everyone has limits, not everyone accepts them"
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
cup
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 76
Miejscowość: Powidz
Data rejestracji: 17.12.06
Dodane dnia 11.02.2009 00:24:49
No to ja się wtrącę, jako że w zeszłym roku zdarzyło mi się organizować swój pierwszy maraton i co do braku wiary Budynia w sponsorów w naszej okolicy kilku mi się udało znaleźć, a jako że w tym roku nie planuję imprezy na taką skalę to pewnie kilku postaram się namówić na pomoc przy maratonie w Gnieźnie, a może uda mi się od nich wyciągnąć więcejsmiley.

I jeśli już o sponsorach mowa, to wiem, że taki twór jak klub przydaje się, bo choć może te kilkaset złoty, które przekazali mi sponsorzy w gotówce to niewiele, ale musieli je przekazać na konkretny cel i organizację. A co do przekonywania ludzi do tego sportu, to myślę, że kluczowe jest nagłaśnianie naszych imprez, tak by ludzie dowiedzieli się, że są organizowane i że to bardzo poważna rywalizacja, ale do tego potrzebne są kontakty w gazetach, żeby jednemu czy drugiemu redaktorowi chciało się przyjść porobić zdjęcia i nas obejrzeć, bo na którą z imprez w okolicy przyjeżdżają najmocniejsi zawodnicy w Polsce?? A i urzędnicy przychylniej na nas spojrzą, gdy czasem gdzieś o nas przeczytająsmiley

A jeśli chodzi o tych prezesów dużych firm to kolego Budyniu bardzo możesz się zdziwić, ale oni też używają rowerów i sam widuję jednego prezesa banku śmigającego po Powidzu na wypasionym Wheelerze na pełnym XT, a i moi sponsorzy używają rowerów nie tylko do dojazdów po bułki, więc myślę że odpowiednie działania mogą przekonać do nas kogoś z nich. A co do ludzi na maratonach, to zapewne już jakiś czas na nich nie byliście, bo ilość osób sponsorowanych jest coraz większa, a jeśli w czołówce jest ktoś kto nie jest obwieszony reklamami jak choinka to jest naprawdę wydarzenie, zobaczcie do wyników we wszystkich cyklach. Więc jeśli znalazłoby się trzech z pudła chcących znaleźć sponsora, to pewnie nie byłoby większego problemu.

A jeśli chodzi o zmniejszenie składek zgadzam się z Thomsonem i myślę, że jeśli będą niższe i poparte choćby takimi bonusami jak na Winter Race to myślę, że szybko zwiększy się nam klubowa frekwencja i oby za tym szedł wzrost chętnych na niedzielne jazdy. I trochę szkoda, że z racji mojego miejsca zamieszkania ciężko mi się pojawić w niedziele, ale myślę, że niedługo i mnie na rynku zobaczycie, przy okazji moich stukilometrowych treningówsmiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Klub, kasa i kłopoty...
prezes
Użytkownik

Postów: 109
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 05.11.04
Dodane dnia 11.02.2009 19:21:46
smiley POZDRAWIAM smiley Wszystkich smiley


prez
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=3 Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 2 z 2 < 1 2
Skocz do Forum:
22.10 - Dębówiec - Rajd
     REGULAMIN
     ZAPISY
   Najnowsze wątki na Forum
   Brak nowych Postów Gogol - Łopuchowo - 25/09/2016
   Brak nowych Postów Gogol - Stęszew 28 sierpnia 2016
   Brak nowych Postów Gogol - Czerwonak 21.08.2016
   Brak nowych Postów Gogol - Suchy Las 7.08
   Brak nowych Postów Gogol - Binguga 10.07
   Wspierają nas:
SPONSORZY


PATRONI MEDIALNI


PARTNERZY
>