Strona główna| O Nas| Skład ekipy| Nasze starty| Forum| Galeria| Artykuły| Kontakt
Zobacz Temat
Gnieźnieński Klub Kolarstwa Górskiego | GKKG | Ogólne pogaduchy
Autor Relacja z Transcarpatii
Matii
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 89
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 19.08.2005 19:23:22
Witam! W tym poście będzie zamieszczona codzienna relacja z Transcarpatii w której bierze udział biker z Naszego klubu -
Tomek Góralczyk ( Thomson ) oraz jego kolega Roman Bloch z Kwidzynia.
Oczywiście całe GKKG trzyma kciuki i życzy udanego występu i zajęcia jak najlepszego miejsca przez Naszą ekipę.

Codziennie po godzinie 20-ej w miarę możliwości technicznych ( sprawdzimy zasięg telefonii komórkowej ) będzie pojawiać się relacja z każdego dnia i etapu wyprawy.

P.S. Proszę o nie dopisywanie niczego do tego postu- jest to post informacyjny
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=6 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
Matii
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 89
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 20.08.2005 22:12:17
Etap I Ustrzyki Dolne - Cisna 20.08.05r.

Pierwsze słowa Thomsona ( k............ co za błoto !!!!!!!!!!).
Dystans liczył 73,8km, średnia 11,5km/h start o 10:00, całkowity czas jazdy 06:25:30,max 54,4km/h. Pierwsze 20km pokonali w 3 godziny większą cześć tego dystansu na pieszo nie dało się jechać jak to powiedział Tomek przez błoto przypominające kluski!!!. Ale dla satysfakcji nie byli ostatni na mecie smiley.
Na I etapie Nasz zespół "One Way" w generalnej klasyfikacji zajął 102 miejsce a w swojej kategorii 82 miejsce.
Pierwszy etap to samo błoto i ostre podjazdy, które i tak pokonywali na pieszo. Na tym etapie Thomson nie zaliczył ani jednego dobrego zjazdu na które tak liczył. Sporą część etapu pokonali z buta ( SPD nie zdaje egzaminu całe zalepione błotem i przemoczone ). Na mecie wyglądali jak bałwany oblepione błotem- rodzice Tomka Go nie rozpoznali, czekali dwie godziny aby umyć rowerki.
Podczas I etapu wielu ludzi musiało skorzystać z pomocy GOPR-u , a jedną kobietę z trasy podejmowała ekipa ratunkowa z helikoptera
( nieźle ).

P.S. Jak na razie są zadowoleni ale bardzo zmęczeni - a to dopiero I etap. Jedyne co im się nie podoba. Od pierwszego dnia to organizacja imprezy. Organizatorzy mają do opanowania ponad 300 uczestników, z czym sobie nie bardzo radzą.

Edytowane przez Matii dnia 21.08.2005 21:11:36
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=6 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
Matii
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 89
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 21.08.2005 21:10:57
II Etap Cisna -Wisłok Wielki koło Komańczy. 21.08.05r.

Dystans: 48,1km
Średnia: 8,2km/h
Czas jazdy: 05:50:34
Max: 50,7km/h

Kolejne pierwsze słowa Thomsona ?k........... zaje.........masakra!!!! jeszcze tyle błota nie widziałem w życiu!!!?. Dziś był najkrótszy etap po którym Nasz team jest najbardziej wykończony (czyżby kryzys ? oby nie). Znowu potwierdza się historia z I etapu- błoto!!! i jeszcze raz błoto!!!. Opony obklejone są taka ilością błota, że nie mieszczą się w ramie, miejscami błoto sięga po osie kół a rowery ważą chyba ze 30 kg, co kilka kilometrów muszą się zatrzymywać i myć rowery w górskich potokach bo nie da się jechać. Ale to nie robi na Thomsonie i jego współtowarzyszu dużego wrażenia ponieważ poprawili się w klasyfikacji generalnej w stosunku do I etapu. Dojechali dziś na 115 pozycji a w klasyfikacji ogólnej zajmują po dwóch etapach 104 pozycję ( rozkręcają się chłopaki ). Po zakończonym etapie musieli myć rowery i siebie w górskim potoku, bo w szkole w której nocują nie ma bieżącej wody
( kolejny minus dla organizatorów ) a wieczór był bardzo zimny z porywistym wiatrem.

Edytowane przez Matii dnia 22.08.2005 08:17:18
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=6 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
Matii
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 89
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 22.08.2005 21:30:40
III Etap Wisłok Wielki - Krempna 22.08.05r.

Dystans: 62,54km
Średnia: 13,4km/h
Czas jazdy: 04:39:42
Max: 40km/h

Masakra!!!!! Straszne błoto, które nie chce się skończyć Thomson już ma dosyć tego błota. Na podjazdach nie da się jechać i muszą podchodzić pieszo, nadrabiają to na zjazdach a szczególnie Tomek, który na fulu połyka większe dziury, potoki przecinające drogę i spore kamienie. Ale jest też minus tego bo musi czekać na swojego kolego z grupy który tak brawurowo nie szaleje na zjazdach. Dzisiejszy etap w większości prowadził po granicy Polsko-Słowackiej. Ogólnie są zadowoleni z jazdy ale tylko momentami kiedy nie muszą się taplać w błocie. Na mecie byli na miejscu 86 a w klasyfikacji generalnej znów się poprawili i zajmują 101 pozycję.

Edytowane przez Matii dnia 23.08.2005 19:03:21
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=6 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
Matii
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 89
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 23.08.2005 19:21:45
IV Etap Krempna - Krynica Zdrój 23.08.05r.

Dystans: 71,89km
Średnia: 14,18km/h
Max: 56,5km/h
Czas jazdy: 05:04:10

I chyba stało się jeszcze coś bardziej gorszego niż błoto. Podczas całego etapu towarzyszył Tomkowi i Romanowi bardzo mocny deszcz. Zastali nie tylko ubłoceni ale i przemoczeni ( jak to powiedział Thomson do gaci ), buty SPD przypominały raczej gumo-filce niż buty do jazdy rowerem. Dziś nastąpiło bardzo gwałtowne załamanie pogody oprócz deszczu pojawił się porywisty zimny wiatr !!!. Na jednym ze zjazdów Tomek załatwił tylny hamulec, który już nie hamuje ponieważ został zjechany do zera. Oprócz tego Tomek widział dziś jak na jednym ze zjazdów ( serpentyn ) jadący przed nim zawodnik nie wyhamował i pojechał prosto w urwisko- skończyło się na złamanym otwarciu obojczyka. Po do darciu do mety i doprowadzeniu się do jakiego takiego porządku, zjedli posiłek przygotowany przez organizatorów ( pasta party- wszelakie makarony). Po kolacji Roman Bloch udał się na poszukiwania sklepów rowerowych w których miał zamiar kupić zapasowe klocki dla siebie i Tomka. Na mecie zameldowali sie na 88 miejscu.

Edytowane przez Matii dnia 23.08.2005 22:42:39
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=6 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
Matii
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 89
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 23.08.2005 22:50:24
Kilka sms-ów od Tomka:

1) Jedzie już tylko 106 ekip. Kupa wiary (bikerów) się albo potrzaskała albo zrezygnowała. Jutro podobno maskakryczny etap.

2) Heheh zjazd do Kroscienka to jest teraz temat numer 1.Wszyscy zmieniają klocki. podobno na 5km jest 500m różnicy i zakręty o 180
stopni smiley bedzie ostro!!!!!

3) W generalce po 4 etapach mamy 98 miejsce na 115 ekip. Łączny czas: 26h:56:13
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=6 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
Matii
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 89
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 24.08.2005 21:15:38
V Etap Krynica Zdrój - Krościenko 24.08.05r.


Dystans: 69,79km
Średnia: 9,48km/h
Max: 59,4km/h
Czas jazdy: 07:21:20
W generalce zajmują po V etapach 92 miejsce a w swojej kat.75

Organizatorzy zapowiadali przed dzisiejszym etapem ze powinno być coraz mniej błota- niestety pomylili się i błoto było i to z kilometra na kilometr coraz większe. Dziś Thomson zaliczył pierwszą glebę!!!!!!!. Na ostatnim zjeździe do Krościenka wleciał przy prędkości około 40 km/h w koleinę wypełnioną woda i błotem- no ale groźnie się nie skoczyło zatrzymał się przed rowem podpierając się rękoma i pupąsmiley. Nawet nie ma zadrapaniasmiley.
IV etap był chyba jednym z najtrudniejszych ponieważ mieli do pokonania na trasie dwa spore wniesienia ( Jaworzyna 1114m.n.p.m. oraz Pasmo Radziejowa 1262m.n.p.m.). Podczas ostatniego zjazdu znów dopadł ich deszcz i zostali przemoczeni do suchej nitki.
Oczywiście nie obyło się bez przygód u innych ekip Tomek naliczył dziś 5 połamanych kół na mecie oraz 3 ramy i sam stwierdził, że sprzęt dostaje bardzo mocno w d...... i po powrocie do domu będzie miał połowę osprzętu w swoim rowerze do wymiany. Niestety kolejny przykry wypadek przytrafił się też jednej z uczestniczek Transcarpatii podczas upadku złamała nogę.
Najgorsze jest dla nich to, że od dwóch dni jest strasznie wilgotno przez co nie chcą im schnąć ubrania i praktycznie cały czas jadą w mokrych ciuchach a gdy założą np. świeże skarpetki to i tak nic to nie daje bo buty SPD są i tak przemoczone. Na koniec jednak Thomson stwierdził, że dziś było hardcorowosmiley ale są już strasznie zmęczeni nawet współtowarzysz Tomka który jest rasowym zawodnikiem XC na pierwszych etapach wyrywał do przodu i holował Tomka na podjazdach jeśli dało się jechać tak teraz opadł już z sił i miejscami Thomson musi czekać na niego.
(głos Tomka w słuchawce wskazywał, że naprwde ma dosyć, ale zapytany o to czy są tam jakies fajne bikerki, w odpowiedzi usłyszałem uśmiech i słowa noooo pewnieee!!! i to jakie!!! czyli nie tak źle z Nim).

Edytowane przez Matii dnia 25.08.2005 21:40:17
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=6 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
Matii
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 89
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 25.08.2005 21:34:15
VI Etap Krościenko - Rabka Zdrój 25.08.05r.

Dystans: 54,4km
Średnia: 8,22km/h
Czas jazdy: 06:36:57
Max: 51,9km/h

Dziś miałem straszne kłopoty aby się dodzwonić do Tomka po wielu nie udanych próbach dostałem tylko sms-a.

Dużo podchodzenia, strome podjazdy, duże ilości błota, trochę fajnych zjazdów. No i zaczynają się już super widoki, tu już są naprawdę duże góry!!!!. Ide spać mam dosyć. Nara.

Jeśli chodzi o te duże góry to na dzisiejszym etapie mieli do pokonania Gorce (to już są całkiem spore górki) a gdy odwrócili głowę w lewo to przy dobrej pogodzie mogli zobaczyć już Tatry.
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=6 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
Matii
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 89
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 26.08.2005 18:50:30
VII Etap Rabka Zdrój - Zakopane

Narazie tylko dostałem sms-a:

Dojechaliśmy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!smiley

I jeszcze jednego:

Dystans: 68km
Średnia: 12,56km/h
Czas jazdy: 05:29:12

W generalce mamy 92 miejsce na 102 ekipy które ukończyły Transcarpatii-e.Reszta nie dała rady albo sie potrzaskła.Nareszcie koniec TAPLANIA SIE W BŁOCIE wracamY do domu odpoczać. Jesteśm zmęczeni ale BYŁO SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Przez całą Transcarpatii-e Nasz zespół pokonał około 450,5km.

Edytowane przez Matii dnia 27.08.2005 15:34:47
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=6 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 28.08.2005 15:14:42
Hej !!
Udało się !!! dojechaliśmy do mety !!! Transcarpatia pokonana !!!
Fajnie, że Matii pisał relacje na bieżąco. Być może miejscami troche ją koloryzował, ale nic nie szkodzi, bo tego co tam się działo nie da się opisać ! Trzeba to przeżyć ! Polecam wszystkim !
Po pierwsze - atmosfera jaka panowała podczas imprezy już od pierwszego dnia - wszyscy byli kumplami, wszyscy się rozumieli, nikt z nikogo się nie śmiał, nikt się nie kłócił itd. Super !
Po drugie - trasy - my poruszaliśmy się przeważnie sugerowanymi trasami, które były naprawde hardcorowe. Nie korzystaliśmy z asfaltowych objazdów, bo nie pojechaliśmy tam po to żeby wykręcić super czas. Trasy, którymi jeździliśmy to przede wszystkim BŁOTO, co powodowało, że większość podjazdów zdecydowana większość zawodników pokonywała "z buta". My też. Ogólnie podejść było bardzo dużo, a do tego mój 17kilowy Azone ... no comments. Za to jak tylko zaczynał się zjazd wskakiwaliśmy na maszyny i wyprzedzaliśmy tych, którzy wzięli nas pod góre smiley Zjazdy były takie, że w DH by się nie powstydzili, kamienie, korzenie, błoto, strumienie, błoto, błoto.... do tego często deszcz, wiatr i mgła, ale to przecież jest to o co chodzi !
Co do organizacji to możnaby się przyczepić do kilku spraw, ale biorąc pod uwagę wielkość i rodzaj imprezy uznaje, że było znośnie smiley a poza tym hardcore musi być ! Mycie siebie i rowerów w lodowatym, górskim potoku było naprawde super zabawą (jeden z fajniejszych momentów imprezy) i chyba nikt nie miał szczególnie prentensji, że w szkole nie było bieżącej wody.
Jeżeli tylko macie taką możliwość do śmigajcie na Transcarpatie 2006 ! Żadna inna impreza nie da wam tylu wrażeń i przygód. Wyjazdy w góry z kumpalmi są fajne, ale nie powiecie mi, że gdyby lało jak z cebra wyjechalibyście w 70km trasę w góry, a na Transcarpatii nie było innego wyjścia ! trzeba jechać i tyle. Spanie i jedzenie będzie dopiero na mecie.
To chyba tyle. Fajna relacja Justyny Frączek jest na www.bikeboard.pl- polecam. Wyniki są na www.transcarpatia.org. Jeżeli komuś się nie chce szukać to zajęlismy 92 miejsce w generalce (na 102) z łącznym czasem 50:02:17. W kategorii Man mieliśmy 75 miejsce. Na starcie w ustrzykach stanęło ok 150 zespołów, do mety dojechały 102.


"Everyone has limits, not everyone accepts them"
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 28.08.2005 16:05:17
http://nyx.at/2radchaoten/show_bericht.php?ber_id=1758 - Relacja ekipy z Austrii (po niemiecku) i kilka fotek (nawet jestem na jednej!)

Wkrótce wrzuce na stronke kilka naszych fotek z TC. Nie ma ich dużo, ale zawsze coś. Prośba do wszytskich - gdybyście gdzieś znaleźli fotki z TC 2005 to przysyłajcie albo dajcie linka chociaż !


"Everyone has limits, not everyone accepts them"
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
bloszek
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 7
Miejscowość: Kwidzyn
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 29.08.2005 08:46:12
No i udało sięsmiley
na jednym z etapów miałem max speed 70 km/h to tak kwoli wyjasnienia smiley
3891303 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
bloszek
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 7
Miejscowość: Kwidzyn
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 29.08.2005 08:59:10
"Tomek, który na fulu połyka większe dziury, potoki przecinające drogę i spore kamienie. Ale jest też minus tego bo musi czekać na swojego kolego z grupy który tak brawurowo nie szaleje na zjazdach"

ejj nie było aż tak źle z tymi moimi zjazdamismiley
starałem się jakoś jechać na moim introvertku, który nei może sierównać za nic do Tomka fula. Niestety wynikiem brawurowych zjadów są zajechane moje piasty. Ale dawałem radęsmiley
Za to pod górkę była odwrotna sytuacja,ale w końcu jedzie sie w teamie i nie zostawi siepratnera na starcie tylko trzeba jechać razemsmiley
3891303 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
budyn
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 241
Miejscowość: Clonmel
Data rejestracji: 30.10.04
Dodane dnia 30.08.2005 20:12:51
Szczere Gratulejszyn dla obu panów!!!
Siedem maratonów dzień po dniu w tych warunkach troche po dupie dajesmiley

Super impreza, trza pomyśleć o niej w przyszlości....


Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.
Na tym forum łączymy praktykę i teorię - nic nie działa i nie wiemy dlaczego.
http://www.gkkg.pl/faq.php?cat_id=18 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
thomson
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 615
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 29.10.04
Dodane dnia 31.08.2005 15:53:05
http://groups.google.pl/group/pl.rec.rowery/msg/8e36b970aa4df606?hl=pl - Ciekawa relacja zwycięzców w kat. Masters
A tu http://www.bikeworld.pl/foto/index.php?gallery=63 galeria w ktorej ciagle pojawiaja sie nowe fotki z TC


"Everyone has limits, not everyone accepts them"
nie mam www.jeszczeinaczej.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Relacja z Transcarpatii
radka
Użytkownik

Postów: 1
Data rejestracji: 07.10.05
Dodane dnia 07.10.2005 11:24:33
Pozdrower dla Tomka i Romka z którymi miałam okazję pchać rowery ramię w ramię,szczególnie na drugim etapie Transcarpatii.Dzięki jeszcze raz za pomoc techniczną przy mojej nieszczęsnej przerzutce.Strasznie miło było was poznać.Tomek ma rację było hardcorowo!smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
22.10 - Dębówiec - Rajd
     REGULAMIN
     ZAPISY
   Najnowsze wątki na Forum
   Brak nowych Postów Gogol - Łopuchowo - 25/09/2016
   Brak nowych Postów Gogol - Stęszew 28 sierpnia 2016
   Brak nowych Postów Gogol - Czerwonak 21.08.2016
   Brak nowych Postów Gogol - Suchy Las 7.08
   Brak nowych Postów Gogol - Binguga 10.07
   Wspierają nas:
SPONSORZY


PATRONI MEDIALNI


PARTNERZY
>