Strona główna| O Nas| Skład ekipy| Nasze starty| Forum| Galeria| Artykuły| Kontakt
Skład 2015 - Mateusz Góralczyk Udostępnij
Przygoda z rowerem zaczęła się jak u każdego od dzieciaka. Tym bardziej że zostałem „zarażony” rowerem od Ojca. Najpierw składak, komunijny BMX, a tak na poważnie pierwszy rower MTB to rok 95` wielkie emocje związane z zakupem, duże koła itp. (jak dziś pamiętam pierwszą jazdę – były to dwie szybkie rundy pod Kaponierą w Poznaniu).




Od tamtego czasu wraz z Ojcem rozpoczęła się przygoda odkrywania świata na rowerze. Pierwsze wycieczki po okolicy. Z czasem tutaj było już nudno i pojawiły się dalsze wyjazdy. W roku 96` poznałem innych bikerów Gnieźnieńskich ( tutaj też fajne wspomnienia - w tamtych czasach gość jadący na rowerze w kasku był postrzegany jak ufo).




Pod koniec lat 90`powstał pierwszy zalążek klubu. Zawiązała się fajna ekipa rowerzystów z którą rok w rok wyjeżdżaliśmy na jeden z pierwszych maratonów MTB w kraju „Festiwal Rowerowy w Szklarskiej Porębie” wielkie trzy dniowe święto rowerowe. Ekipa startował, a ja nigdy nie brałem udziału w zawodach stwierdziłem że to nie dla mnie-niech ścigają się inni. W czasie gdy inni startowali ja wraz z Ojcem objeżdżałem całe góry Izerskie.




Tak jak wspomniałem nigdy nie startowałem w zawodach. Rower traktuje jako dobrą zabawę oraz coś co pozwala zwiedzić kawałek świata. Wraz z Ojca objechałem dobry kawałek naszego kraju, jak i krótkie wypady za granice - nie były to tylko przejechane kilometry ale przede wszystkim poznawanie ciekawych miejsc i odkrywanie historii. I tak na rowerze objechałem prawie całe Karkonosze, Wielkopolskę, Ziemię Lubuską, Pomorze Zachodnie, wyspę Wolin/Uznam, były i wypady do Zakopanego, Pomorze Środkowe, i sporo wycieczek jedno czy kilku dniowych które polegały na zapakowaniu się w pociąg przejechaniu z punktu A do B. (Czechy, Niemcy)




W latach późniejszych rozwijała się idea klubu powstała nazwa GKKG, sponsorzy, koszulki powstała moda na wyścigi, maratony co niektórzy klubowicze poszli w inne odłamy kolarstwa, jednak ja nie dałem się tym wszystkim zarazić.




Rower jest dla mnie czymś ważnym traktuje go jako dobrą zabawę i coś co pozwala się oderwać od codzienności załapać „świeży oddech” pomóc w poprawie formy i zdrowia.




W klubie jestem do dziś raczej jako ktoś kto pomaga jak i z chęci przynależności do grupy pasjonatów.
Wspomniałem że nie startuję jednak zdarzają mi się odstępstwa, ale to tylko w rodzimych wyścigach „Dębówiec” „Winter Race” tak na swoim podwórku jest inaczej warto czasem się pokazać i zasmakować atmosfery wyścigu, a wielkie ściganie zostawiam kolegom z klubu.

Pozdrawiam i do zobaczenia raczej na szlaku turystycznym niż wyścigu.

Jeżdżę dla siebie!!!

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
22.10 - Dębówiec - Rajd
     REGULAMIN
     ZAPISY
   Najnowsze wątki na Forum
   Brak nowych Postów Gogol - Łopuchowo - 25/09/2016
   Brak nowych Postów Gogol - Stęszew 28 sierpnia 2016
   Brak nowych Postów Gogol - Czerwonak 21.08.2016
   Brak nowych Postów Gogol - Suchy Las 7.08
   Brak nowych Postów Gogol - Binguga 10.07
   Wspierają nas:
SPONSORZY


PATRONI MEDIALNI


PARTNERZY
>