DH ¯ar & Szczyrk
Dodane przez thomson dnia 30 sierpie 2007 14:38:27
  Nareszcie siê uda³o! Pierwszy w tym sezonie wypad na DH w góry zaliczony! Na g³ówny cel wybrali¶my zupe³nie dla nas now± miejscówkê - górê ¯ar w Miêdzybrodziu ¯ywieckim. Góra znana jest szczególnie w¶ród szybowników gdy¿ u jej podnó¿a znajduje siê Górska Szko³a Szybowcowa. Przepiêkne po³o¿enie w Beskidzie Niskim tu¿ przy jeziorze Miêdzybrodzkim i ¯ywieckim czyni t± miejscowo¶æ wart± odwiedzenia. Góry "wyrastaj±ce" wprost z wody robi± na prawde du¿e wra¿enie.




Na szczyt góry ¯ar mo¿na dostaæ siê kolej± linowo-terenow±, jest to rozwi±zanie wygodne, szybkie, ale niekoniecznie tanie. Na szczê¶cie dla rowerzystów wprowadzono karnety (50z³ - 10 wjazdów). Na szczycie znajduje siê sztuczny zbiornik wodny bêd±cy czê¶ci± elektrowni szczytowo-pompowej. Widok z góry jest urzekaj±cy, a wydaje siê jeszcze piêkniejszy kiedy na szczyt dociera siê o w³asnych si³ach tzn. pieszo lub rowerem. Oprócz szlaku poprowadzonego nartostrad± na górê prowadzi równie¿ asfaltowa droga, któr± gor±co polecam. Podjazd/podej¶cie jest d³ugie i mozolne (szczególnie na zjazdówce), ale zjazd rekompensuje wszystko. Tu mo¿na biæ swoje rekordy prêdko¶ci.

Trasa DH powsta³a w tym roku na zawody z cyklu DH Contest. Pierwszych kilka zjazdów jecha³em sam, pó¼niej do³±czy³ Ma³y i Skrzat. Wspólnie stwierdzili¶my, ¿e trasa nie jest rewelacyjna. Przede wszystkim jest strasznie krótka. W skrócie - szybki pocz±tek po nartostradzie potem bardziej techniczny odcinek w lesie po kamieniach z ciekawymi zakrêtami, znowu nartostrada, kilka kamienistych odcinków na skraju lasu i d³uga prosta po nartostradzie do mety. Ogólnie traska przyjemna, ale za krótka i zbyt du¿o odcinków po nartostradzie. My¶lê, ¿e jest to dobry wybór dla kogo¶ kto zaczyna jazde DH i chce zobaczyæ o co w tym chodzi. Bêdzie to równie¿ dobra rozgrzewka przed Szczyrkiem.
My w³a¶nie tak zrobili¶my i drugiego dnia udali¶my do Szczyrku na kultow± ju¿ górê pod tytu³em Skrzyczne. Niestety kontuzja wykluczy³a Skrzata i byli¶my zmuszeni je¼dziæ w dwójkê. Pogoda zdawa³a siê byæ idealna - nie pada³o, nie doskwiera³ te¿ upa³, który na ¯arze (!) da³ nam w ko¶æ. Na wyci±gu jednak prawda wysz³a na jaw. By³o po prostu zimno, a widoczno¶æ na szczycie ogranicza³a siê do zaledwie kilku metrów!




Na szczê¶cie z up³ywem godzin mg³a siê rozesz³a, a temperatura wzros³a i mogli¶my w pe³ni cieszyæ sie jazd± po chyba najciekawszych i naturalnych trasach DH w Polsce. Kto nie by³ w Szczyrku ten koniecznie musi siê tam wybraæ. Niezliczone kombinacje szlaków i ogromna ilo¶æ kamieni przyci±gaj± tu niezmiennie spore grupy bikerów z ca³ego kraju. (spotkali¶my znajomego z Olsztyna, który do Szczyrku jecha³ 13h poci±giem!). Wykonali¶my piêæ zjazdów z samej góry, za ka¿dym razem wybieraj±c nieco inn± opcjê przejazdu. Sprzêt dosta³ konkretny ³omot. Jeszcze nigdzie nie spotka³em takiej ilo¶ci lu¼nych kamieni, które wyskakuj± spod kó³ nie raz na kilka metrów, a same s± czasami wielko¶ci arbuza. Wierzcie lub nie, ale po kilku takich zjazdach w rowerze wszystko dzia³a inaczej.
Dla ch³opaków by³ to ju¿ koniec wypadu, wracali do Gniezna. Ja mia³em jeszcze okazje zjechaæ kilka razy na ¯arze i pochodziæ po okolicznych górach. Z ca³± odpowiedzialno¶ci± moge poleciæ okolicê Miêdzybrodzia do uprawiania tzw. enduro. Szlaki bywaj± tu wymagaj±ce, widoki zadowol± najwybredniejszych, a kilkukilometrowe zjazdy zapewni± odpowiedni± dawkê adrenaliny.
Relacji video niestety nie bêdzie. Kilka fotek mo¿ecie obejrzeæ w moim osobistym albumie.

autor: thomson