sobotnia jazda
Dodane przez thomson dnia 26 kwiecień 2008 23:37:08
Piękne sobotnie popołudnie. Nagle spokój zakłóca dzwonek komórki. W słuchawce słysze głos typa, który mi tą komórkę sprzedał...dzwoni Matii. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów to on wyciąga mnie na rower, a nie ja jego. Szybki obiad, teamowa koszulka i już byłem gotowy do jazdy. Okazało się, że stawiła się prawie cała nasza, podwórkowa ekipa. Bez konkretnego planu ruszyliśmy przed siebie. Głównie asfaltami w niezłym tempie obskoczyliśmy Cielimowo, Arcugowo, Kołaczkowo... W drodze powrotnej tempo "nieco" spadło, ale wypad z całą pewnością zaliczamy do udanych. Z poobiedniej przejażdżki zrobiło się ponad 46km. Udało się też pstryknąć kilka fotek wyżej wspomnianym telefonem napotkanej przy trasie elektrowni wiatrowej. [Fotki tu]. Podczas wieczornego uzupełniania płynów udało się nam obliczyć, że koniec tego śmigła porusza się z prędkością ok. 150km/h ! Ciekawostka taka, przyrodniczo-techniczna.