Zjazd?w ci?g dalszy
Dodane przez thomson dnia 05 październik 2008 17:28:00
Ze względu na to, że w Polsce nie bardzo jest gdzie pojeździć kolejny raz odwiedziliśmy naszych południowych sąsiadów. Tradycyjnie podczas jesiennego wypadu musieliśmy zawitać do Spindlerovego Mlyna, ale opórcz niego w planie wycieczki pojawiły się Rokytnice. Miejscowość oddalona od Spindla o kilkadziesiąt kilometrów przywitała nas wymarzoną pogodą, tanim wyciągiem i jak zwykle u Czechów - pozytywnym nastawieniem do bikerów. Trasy w Rokytnicach są dwie - FR i DH. My skupiliśmy się oczywiście na tej downhillowej, na której dzień wcześniej rozgrywane były zawody. Trasa choć stosunkowo krótka zdecydowanie zalicza się do tych 'hardcorowych', a szczególnie jej środkowy odcinek poprowadzony pod wyciągiem. Ogromne kamienie, ostre zakręty i spore nachylenie skutecznie utrudniały płynną jazdę. Oczywiście z każdym przejazdem szło nam coraz lepiej i było nam bardzo trudno rozstać się z trasą. Tym razem udało się nam pstryknąć kilka fotek, które możecie zobaczyć TUTAJ