Mosina Trip
Dodane przez thomson dnia 25 kwiecień 2009 23:08:16
Żeby nie było, że "grupa" FR się obija, zmontowaliśmy szybki wypad do Mosiny na tamtejsze ścieżki zjazdowe. Na miejscu spotkaliśmy się ze znajomymi z Poznania, którzy mieli nas oprowadzić. Niestety chłopaki musieli się ewakuować na pogotowie, gdyż jednego z nich zaatakował...pedał. Rowerowy. Na szczęście wszystkie ścieżki schodzą się w jednym miejscu i opcji zabłądzenia raczej nie ma, jednak mnogość wariantów przejazdu sprawiła, że minęło trochę czasu zanim "wgraliśmy sobie mapę". Właściwie wszystkie trasy w Mosinie są bardzo płynne, co powoduje, że bez trudu można osiągnąć całkiem spore prędkości. Do wyboru mamy hopki i dropy różnej wielkości i jeden potężny road-gap, którego chyba jeszcze nikt nie poleciał, ale już sam pomysł zbudowania czegoś takiego jest co najmniej chory. Co ciekawe, przez cały czas naszego pobytu nie pojawił się nikt z "tubylców", a sądząc po ilości pracy włożonej w budowe tras musi ich tam kilku być... Ogólnie wrażenia bardzo pozytywne. Na pewno jeszcze nie raz do Mosiny zawitamy. Jest blisko, a pagórek zdecydowanie większy niż nasze "łazienki", więc nawet na taki krótki popołudniowy wypad warto się wybrać.