Jeszcze Polska nie zginê³a w Irlandii...
Dodane przez thomson dnia 25 sierpie 2010 21:45:28
Jak tu nie zanudziæ opisuj±c drugi raz to samo miejsce?
Od ostatniej mojej wizyty w hrabstwie Limerick, min±³ ju¿ jaki¶ czas wiêc postanowi³em sprawdziæ czy poczynili jakie¶ zmiany. Ju¿ wtedy by³o git tak¿e nie spodziewa³em siê ¿adnych przykrych niespodzianek.
S³oneczny niedzielny poranek, tak tak – s³oneczny, rumak do wozu i wi¶ta wio!
Ambitny plan u³o¿ony w g³owie dnia poprzedniego ma zaraz staæ siê faktem. Na miejscu sk³adam rower i jadê ...(czytaj wiêcej)
Rozszerzona zawarto newsa
Jak tu nie zanudziæ opisuj±c drugi raz to samo miejsce?
Od ostatniej mojej wizyty w hrabstwie Limerick, min±³ ju¿ jaki¶ czas wiêc postanowi³em sprawdziæ czy poczynili jakie¶ zmiany. Ju¿ wtedy by³o git tak¿e nie spodziewa³em siê ¿adnych przykrych niespodzianek.
S³oneczny niedzielny poranek, tak tak – s³oneczny, rumak do wozu i wi¶ta wio!
Ambitny plan u³o¿ony w g³owie dnia poprzedniego ma zaraz staæ siê faktem. Na miejscu sk³adam rower i jadê.




Pierwszy podjazd i ju¿ wiem ¿e to nie jest mój dzieñ. Nogi nie chc± krêciæ. Serce wali jak szalone. No ale nie po to tu jestem ¿eby siê oszczêdzaæ. Na szcze¶cie ca³e otoczenie pomaga mi o tym zapomnieæ.
Ca³ego kompleksu po raz drugi opisywac nie bêdê wiêc krótko: woda strasznie wyp³uka³a single odkrywaj±c takie ilo¶ci kamieni i korzeni ¿e u ka¿dego zjazdowca wywo³a³oby to okrzyki rado¶ci. Niestety dla tych którzy chc± poczuæ tak modny ostatnio „flow” tak weso³o ju¿ nie jest.



Na szczê¶cie w najlepszym, moim skromnym zdaniem, miejscu tego parku (ok. kilometrowy singiel o do¶æ sporym nachyleniu) w³a¶ciciele zadbali o nawierzchniê plus dobudowali kilka hopek na których jest na prawdê sporo frajdy.
Jadê, jadê, jadê, s³odko p³ynie czas, a tu na szlaku spotykam coraz wiêcej ludzi którzy zaczêli jazdê du¿o pó¼niej ode mnie ale wybrali krótsze pêtle. Przekrój jest pe³en. 9-kilowe ¶ciganty, fule 160/160 i rodziny z kilkuletnimi dzieæmi. Nie wiem co trzeba mieæ w g³owie ¿eby zabieraæ w taki teren swoje pociechy(pó¼niej us³ysza³em rozmowê dwóch ojców gdzie jeden informowa³ drugiego, ¿e zrobienie najkrótszej 6km pêtli zabra³o jego rodzinie 1h i 20min). Skoro prowadzenie roweru przez wiêkszo¶æ czasu, plus ci±g³a ucieczka przed nadje¿d¿aj±cymi z ty³u rozpêdzonymi golinogami to przyjemno¶æ to ju¿ nic na to nie poradzê...



Spory t³ok i nienajlepsze samopoczucie powoduj± ¿e postanawiam skróciæ swoje plany. Koñcze niebiesk± pêtle i wracam do auta.
Tutaj zderzam siê z krajanem Bruce'a Willisa. Akcent s³ychaæ z kilometra. Rozmawiam z nim i dopiero po chwili widzê ¿e go¶æ ma owiniêtego pod kolanem t-shirta spod którego strumieniem leje sie krew. W³a¶nie na tej sekcji z hopkami nie opanowa³ maszyny i „poszed³ w las”. Proponuje mu banda¿ ale on ze stoickim spokojem dziêkuje i odpowiada ¿e jedzie prosto do szpitala na szycie a t-shirta nie chce ruszaæ w obawie przed jeszcze wiekszym krwotokiem. Siada do auta i odje¿d¿a. Hard to kill:)
Nie wspomnia³em ¿e na parkingu funkcjonuje wypo¿yczalnia rowerów. Chcia³em nawet jakiegos wypróbowaæ ale niestety dysponuj± tylko twardoogonowymi a takim rowerom mówiê stanowcze i zdecydowane... raczej nie..



Dla ciekawskich dane z odbiorników rtv:

trip dst: 43,73km
trip time: 3h 03min
max: 49km/h
average HR: 167u/min
kcal: 4200

Teraz przypomnia³em sobie ¿e to by³a moja trzecia wizyta w tym parku. Wcze¶niej mia³em okazjê zrobiæ najd³u¿sze kó³ko (które notabene teraz by³o zamkniête) z morderczym 7km podjazdem po którym nie chcia³em swojego roweru na oczy widzieæ.. do dnia nastêpnego..

Na koniec wrzucam filmik autorstwa kolesi ze wspomnianej wcze¶niej wypo¿yczalni.
Melomanom, na czas projekcji, zalecam u¿ycie stoperów:)

POZDROWER!!!
tekst & foto: Budyñ