[Enduro] Enduro Trophy #2 - Świeradów Zdrój
Dodane przez thomson dnia 14 lipiec 2011 16:03:10
W minioną sobotę miałem przyjemność uczestniczyć w zawodach Enduro Trophy, które tym razem odbywały się w okolicach Świeradowa Zdroju. Niestety tak jak na poprzednią edycję na Czarnej Górze, tak również tym razem zmuszony byłem podłączyć się do ekipy poznańskiej, bo w Gnieźnie na temat enduro nie ma z kim nawet pogadać... chociaż był taki jeden co się odgrażał i o "wielkim powrocie" pisał, ale na przejażdżce do Jankowa się skończyło i słuch po nim zaginął ;) [Czytaj więcej...]
Rozszerzona zawartość newsa
W minioną sobotę miałem przyjemność uczestniczyć w zawodach Enduro Trophy, które tym razem odbywały się w okolicach Świeradowa Zdroju. Niestety tak jak na poprzednią edycję na Czarnej Górze, tak również tym razem zmuszony byłem podłączyć się do ekipy poznańskiej, bo w Gnieźnie na temat enduro nie ma z kim nawet pogadać... chociaż był taki jeden co się odgrażał i o "wielkim powrocie" pisał, ale na przejażdżce do Jankowa się skończyło i słuch po nim zaginął ;)

Więcej marudzić nie będę, bo impreza w Świeradowie była świetna i mimo potwornego zmęczenia dawała mnóstwo frajdy i spory zastrzyk adrenaliny, który chyba jeszcze mnie trochę trzyma :) Wszystko to za sprawą genialnie poprowadzonej trasy, która była chyba jeszcze bardziej wymagająca niż w zeszłym roku. Dopisała również pogoda. Trzeci odcinek specjalny zostanie na długo w pamięci, chociaż w sumie jedyne co z niego pamiętam to ciągła walka z kamieniami przeróżnego kalibru i ból rąk na mecie. Jeżeli ktoś chce się sprawdzić w kolarstwie Górskim to zdecydowanie polecam ten odcinek. Z resztą pozostałe też były super. Gdyby nie moje braki w kondycji powalczyłbym może o jakieś przyzwoite miejsce, a tak obstawiałem raczej tył stawki, chociaż podczas samych zawodów wydawało mi się, że idzie mi całkiem nieźle, a już na pewno lepiej niż na poprzedniej edycji. Niestety wyniki tego nie potwierdziły, więc albo mi się wydawało, albo po prostu wszyscy przez ostatni miesiąc ostro trenowali... Powalczymy na kolejnej edycji w Brennej. Może tym razem, reprezentacja GKKG będzie liczniejsza...

autor: thomson