?pindler?v Ml?n DH
Dodane przez thomson dnia 14 padziernik 2005 16:45:00
Perspektywa kolejnego weekendu spêdzonego na mêczeniu BigMaca i innych miejscowych hopek nie by³a zbyt zachêcaj±ca. Powsta³ wiêc plan wyjazdu w góry. Nikogo nie trzeba by³o namawiaæ. Postanowili¶my odwiedziæ naszych po³udniowych s±siadów – Czechów, a konkretnie piêknie po³o¿one miasteczko wypoczynkowe ©pindlerùv Mlýn.
Jak postanowili¶my, tak zrobili¶my. W pi±tek popo³udniu czteroosobow± ekip± (Maniu, Ma³y, Skrzat i ja) wyjechali¶my z Gniezna....
Rozszerzona zawarto newsa
Perspektywa kolejnego weekendu spêdzonego na mêczeniu BigMaca i innych miejscowych hopek nie by³a zbyt zachêcaj±ca. Powsta³ wiêc plan wyjazdu w góry. Nikogo nie trzeba by³o namawiaæ. Postanowili¶my odwiedziæ naszych po³udniowych s±siadów – Czechów, a konkretnie piêknie po³o¿one miasteczko wypoczynkowe ©pindlerùv Mlýn.
Jak postanowili¶my, tak zrobili¶my. W pi±tek popo³udniu czteroosobow± ekip± (Maniu, Ma³y, Skrzat i ja) wyjechali¶my z Gniezna....


...Na miejscu czekali ju¿ na nas £ukasz i Filip – zaprzyja¼nieni zjazdowcy.
Sobota – pierwszy dzieñ jazdy. Trafili¶my na wymarzon± pogodê. Tylko na wyci±gu by³o strasznie zimno. Pierwszy zjazd zapoznawczo-rozpoznawczy, a potem ju¿ ostre grzanie na dó³. Trasa w „Spindlu” jest urozmaicona. Nie brakuje szybkich odcinków, ale zdecydowanie ciekawsze s± te techniczne. W±skie, kamieniste i us³ane korzeniami ¶cie¿ki s± naprawdê wymagaj±ce. Po 5 przejazdach mieli¶my dosyæ i udali¶my siê na kwaterê. Wizyta w supermarkecie, próby przygotowania czego¶ do jedzenia i mecz Czechy-Holandia w telewizji – tak wygl±da³a druga czê¶æ dnia.
Niedziela – szybkie ¶niadanie, wciskanie siê w ochraniacze, przegl±d sprzêtu i ju¿ o 10.00 stawili¶my siê zwarci i gotowi na dolnej stacji wyci±gu. Niestety tylko w trójkê. Skrzat po dwóch sobotnich glebach nie mia³ nastroju do jazdy. Zosta³ wiêc mianowany naczelnym fotografem wycieczki. Zaliczyli¶my trzy zjazdy tras± DH z postojami na krêcenie filmu, robienie zdjêæ, podziwianie widoków itp. Na ostatni, czwarty zjazd udali¶my siê na szlak turystyczny biegn±cy od górnej stacji wyci±gu a¿ do miasteczka. To by³ strza³ w dziesi±tkê ! Freeride w czystej postaci. Le¶ne ¶cie¿ki poprzecinane drewnianymi palami, kamieniste trawersy na otwartym zboczu, a do tego ca³y czas z górki !
Niestety robi³o siê pó¼no, musieli¶my siê zbieraæ. Szybkie pakowanie, „smazony syr” w knajpie pod wyci±giem, po¿egnanie z górami i d³uga droga powrotna.
Ogólnie by³o super ! ©pindlerùv Mlýn to idealne miejsce do uprawiania kolarstwa górskiego. Trasa DH jest przejezdna nawet dla zupe³nych amatorów, wymaga jednak dobrych hamulców i si³y w palcach :) Znajdziecie tam równie¿ mnóstwo tras XC.
No to kiedy jedziemy znowu ?

Kilka fotek znajdziecie tutaj. Powinien te¿ pojawiæ siê krótki filmik z wypadu, ale to za jaki¶ czas.