[maraton] GrandPrix Wielkopolski - Po³czyn-Zdrój
Dodane przez thomson dnia 05 maj 2014 18:27:54
Dnia 4. maja w miejscowo¶ci Po³czyn-Zdrój odby³ siê drugi maraton z cyklu GogolMTB. Maraton ten uchodzi w ca³ym cyklu za najtrudniejszy do pokonania. Uczestnicy musz± wykazaæ siê nie lada wytrzyma³o¶ci±, technik±, rozs±dkiem i zimn± krwi±. Mimo tego organizatorzy postanowili podnie¶æ poprzeczkê „dorzucaj±c” po 10km do ka¿dego z dystansów przeskakuj±c tym samym odleg³o¶ciami do pokonania o poziom wy¿ej (z mini na mega, z mega na giga) robi±c wy¶cig jeszcze bardziej wymagaj±cy... [czytaj wiêcej]
Rozszerzona zawarto newsa
Dnia 4. maja w miejscowo¶ci Po³czyn-Zdrój odby³ siê drugi maraton z cyklu GogolMTB. Maraton ten uchodzi w ca³ym cyklu za najtrudniejszy do pokonania. Uczestnicy musz± wykazaæ siê nie lada wytrzyma³o¶ci±, technik±, rozs±dkiem i zimn± krwi±. Mimo tego organizatorzy postanowili podnie¶æ poprzeczkê „dorzucaj±c” po 10km do ka¿dego z dystansów przeskakuj±c tym samym odleg³o¶ciami do pokonania o poziom wy¿ej (z mini na mega, z mega na giga) robi±c wy¶cig jeszcze bardziej wymagaj±cy.

Nie zrazi³o to ok 310 kolarzy z ca³ej Polski, a w tym min team’u z GKKG Gniezno, który to w sze¶cioosobowym sk³adzie ruszy³ na dystansach:
- MINI 50km (mi wysz³o 48km): Marek Makowski, Kamil Makowski, £ukasz Wegnerski, Daniel Curul
- MEGA 90km (wg xc-mtb 83km): Dawid Marosz, Tomasz Romañski.

Trasa przebiega³a przez malownicze tereny Polodowcowej Krainy Drawy i Dêbnicy usianej licznymi wzniesieniami, lasami i potokami . Zawodnicy nie mieli jednak czasu na zachwycanie siê otaczaj±c± ich przyrod± zw³aszcza, kiedy do pokonania mieli wiele stromych podjazdów . Ostatecznie na dystansie mini suma przewy¿szeñ wynios³a 936m w pionie, a na mega ok. 1400m! Jazdy nie u³atwia³ trudny teren - od ³±kowych bruzd, odcinków trasy przebiegaj±cych wzd³u¿ skarp, gdzie jazda rowerem by³a zbyt niebezpieczna, w±skich i ¶liskich ¶cie¿ek le¶nych, szutrowych zjazdów po wiele odcinków tzw. sigieltrack’ów usianych w¶ród terenów podmok³ych z wystaj±cymi korzeniami i kamieniami, niekiedy zakoñczonymi zjazdami równie stromymi co wcze¶niejszy podjazd. Zawodnicy obu dystansów praktycznie nie u¶wiadczyli p³askiego odcinka terenu, gdzie mogliby „z³apaæ” drugi oddech i daæ „wypocz±æ” zmêczonym nog± – co w pewnym momentach koñczy³o siê skurczami miê¶ni lub chwilowym os³abniêciem. Sytuacjê ratowa³y drobne przek±ski energetyczne, w które zaopatrzyli siê zawodnicy oraz rozstawione przez organizatorów bufety.



Tak trudna i niebezpieczna trasa wymaga³a dobrej organizacji i logistyki. Tutaj organizatorzy wypadli pozytywnie. Dobre oznaczenia na odcinkach plus osoby koordynuj±ce i nakierowuj±ce kolarzy w odpowiednie punkty trasy to na pewno plus. Osoby ostrzegaj±ce o niebezpiecznych zakrêcie b±d¼ stromym zje¼dzie – odebrane bardzo pozytywnie. Prosi³oby siê tylko o sprawniejsz± obs³ugê na bufetach i bêdzie perfekcyjnie.

Mimo bardzo wyczerpuj±cego wy¶cigu zawodnicy reprezentuj±cy Gnie¼nieñski Klub Kolarstwa Górskiego stanêli na wysoko¶ci zadania i ukoñczyli maraton z bardzo dobrymi lokatami przywo¿±c ze sob± m.in. medal i puchar za pierwsze miejsce w kategorii M-1 oraz mnóstwo pozytywnych wra¿eñ i do¶wiadczenia. Pecha mia³ Marek Makowski – powa¿nie uszkodzona opona uniemo¿liwi³a mu zakoñczenie maratonu.



NASZ WYNIKI:
Dystans MEGA
Dawid Marosz - 5. M3 / 15. open
Tomasz Romañski - 22. M2 / 68. open

Dystans MINI
Kamil Makowski - 1. M1 / 23. open
£ukasz Wegnerski - 14. M3 / 36. open
Daniel Curul - 48. M3 / 111. open
Marek Makowski - defekt

Wiêcej zdjêæ: TUTAJ

tekst i zdjêcia: Daniel Curul