Sk³ad 2015 - Dawid Marosz
Dodane przez Rudy dnia 28 stycze 2015 23:18:40
W ci±gu najbli¿szych kilku tygodni bêdziemy prezentowaæ sylwetki naszych klubowiczów.
Na pierwszy ogieñ: Dawid Marosz.

Gdybym powiedzia³, ¿e kolarstwo jest moim sposobem na ¿ycie, nieco bym przesadzi³. Mogê jednak stwierdziæ, ¿e jest to ju¿ co¶ wiêcej ni¿ hobby. Pasja - to chyba odpowiednie sformu³owanie...[czytaj wiêcej]
Rozszerzona zawarto newsa
W ci±gu najbli¿szych kilku tygodni bêdziemy prezentowaæ sylwetki naszych klubowiczów.
Na pierwszy ogieñ: Dawid Marosz.



Gdybym powiedzia³, ¿e kolarstwo jest moim sposobem na ¿ycie, nieco bym przesadzi³. Mogê jednak stwierdziæ, ¿e jest to ju¿ co¶ wiêcej ni¿ hobby. Pasja - to chyba odpowiednie sformu³owanie.




Swoj± przygodê z rowerem "na powa¿nie" zacz±³em stosunkowo pó¼no. By³ to szosowy wy¶cig Mastersów w Mogilnie. Do dzi¶ pamiêtam lej±cy siê z nieba ¿ar i 100 km wymagaj±cej trasy, z czego wiêkszo¶æ pokona³em po odpadniêciu od peletonu. Nie zniechêci³em siê jednak. Wrêcz przeciwnie.
Pocz±tki by³y trudne, a zdobywanie do¶wiadczenia wymaga³o czasu i wielu wy¶cigowych kilometrów. Punktem zwrotnym okaza³o siê poznanie kolegów z GKKG. Wspólne przeja¿d¿ki, treningi i starty oraz wymiana pogl±dów, pozwoli³y na osi±gniêcie zupe³nie innego poziomu sportowego. Na przyk³ad „odkry³em” góry... i prawdziwy ból :)




Ponadto na w³asnej skórze przekona³em siê, ¿e nie ma z³ej pogody na rower.






Choæ moja przygoda z MTB trwa ju¿ dobry kawa³ek czasu, wci±¿ bardziej ci±gnie mnie do ¶cigania na szosie. Nie bêdê zanudza³ przywo³ywaniem statystyk i opisywaniem moich osi±gniêæ. Powiem tylko, ¿e kilka ³adnych lat, zajê³o mi przesuniêcie siê z koñca, na czo³o amatorskiego peletonu. Z walcz±cego o utrzymanie na kole, sta³em siê aktywnym uczestnikiem kolarskich zmagañ.




S± wy¶cigi, które wspomina siê w szczególny sposób. Do takich zaliczam dru¿ynow± jazdê na czas „Amber Road 2013” (dziêki zaproszeniu kolegów z TVG Club),




a tak¿e wygrany po 120 km ucieczki Puchar Polski w Krzywiniu.




Starty w zawodach MTB podsumujê równie krótko: 2 sezony w maratonach Skandii Lang Team, nastêpne 3 w Grand Prix Wielkopolski (rok po roku I i II miejsce w generalce na krótkim dystansie oraz III miejsce na d³ugim), przeplatane zawodami XC.






Co w tym ¶ciganiu po piachu, b³ocie i kamieniach najbardziej mi siê podoba? Chyba te rozmowy po...




Plany, plany...
W tym sezonie bez wiêkszych zmian. Tyle szosy ile siê da, a najlepiej w górach. W szczególno¶ci rozpoczêcie sezonu w Sobótce, czyli ¦lê¿añski Mnich; kolejna edycja B³êkitnej Pêtli (trzeba siê pokazaæ u siebie) oraz Mistrzostwa Polski Masters. My¶lê, ¿e nie zabraknie te¿ „sta³ych” pozycji z mojego kalendarza, takich jak Brodnica i Krzywiñ. No i jeszcze raz chcia³bym pojawiæ siê na Amber Road, je¶li tylko uda siê zmontowaæ dru¿ynê.
Maratony MTB: g³ówny cel to Grand Prix Wielkopolski (Gogol) na dystansie MEGA. W za³o¿eniach jest te¿ Skandia (Lang Team), choæ nie nastawiam siê na ca³y cykl.

Do zobaczenia na trasie.