BMX & MTB dual racing fordon 11.11.2006
Dodane przez thomson dnia 06 grudzień 2006 17:43:57

Znowu Bydgoszcz, znowu pechowo :( ... Krótki reportaż o zawodach.
Po raz drugi pojechałem do Bydgoszczy w bardziej rodzinnym składzie a mianowicie, tata jako kierowca, mama jako kibic no i ja Bombell jako startujący. Wyjechaliśmy około godziny 7 rano żeby zdążyć na trening który zaczynał się już o 8. Zanim trafiliśmy do celu to jest Fordon Przylesie przy ul. Wiszniewskiego to troszkę pobłądziliśmy. O godzinie 8.30 byliśmy już na miejscu, szybko się zapisałem i na tor. >>>
Rozszerzona zawartość newsa

Znowu Bydgoszcz, znowu pechowo :( ... Krótki reportaż o zawodach.
Po raz drugi pojechałem do Bydgoszczy w bardziej rodzinnym składzie a mianowicie, tata jako kierowca, mama jako kibic no i ja Bombell jako startujący. Wyjechaliśmy około godziny 7 rano żeby zdążyć na trening który zaczynał się już o 8. Zanim trafiliśmy do celu to jest Fordon Przylesie przy ul. Wiszniewskiego to troszkę pobłądziliśmy. O godzinie 8.30 byliśmy już na miejscu, szybko się zapisałem i na tor.


Tor bardzo mi się spodobał gdyż był bardzo urozmaicony, w 2005 roku na Fordonie odbywały się też zawody DH. Może krótko scharakteryzuję tor, Start odbywał się wysoko na górze z hydraulicznej bramki tak zwanej „toruńskiej”, następnie banda w prawo, i cztery muldy i potem ostry zjazd w dół, był naprawdę ostry J. Banda 90 stopni w lewo i najazd na największą chope na torze, ok. 8-10 metrów. Dalej już było płasko, 3 chopy, banda o 180 stopni, na ostatniej prostej, 4 muldy i końcowa chopa. Wszystko było pięknie, zdążyłem nawet z bramki wystartować na treningu ale pech mnie niestety prześladował. Chwile przed losowaniem numerków postanowiłem ostatni raz się przejechać, jechałem sam, dużą chope przeleciałem elegancko bardzo miekko, wchodzę w bandę najeżdżam na chope, już mam lądować a tu mi koło ucieka w prawo :-/ Wylądowałem twarzą na wybiciu następnej chopy. Podnoszę się i co widzę????? Duro poległ. Prawie dostałem szału! Po około pół godziny szok powypadkowy opadł i że pogoda sądnego jedenastego listopada nie za bardzo sprzyjała piknikowaniu na wzgórzu postanowiliśmy wracać do domu. Zanim wyjechaliśmy musiałem skoczyć do pobliskiego hipermarketu „LeroyMerlin” bo super mocną taśmę „Duck” do sklejenia amora żeby podczas transportu na dachu do końca się nie rozleciał. Bo przyjeździe do domu szybko poszukałem gwarancji i od razu zadzwoniłem do kolesia. Obecnie czekam aż mi wymienią i jestem w trakcie zbierania funduszy na wymarzonego Shermana. Po zawodach zostaly znowu dwie pamiątki: medal i rozwalony sprzęt ale cóż taki sport.



Oto wyniki imprezy:

Mistrzostwa Bydgoszczy Dual BMX:

1 Garbauskas Modestas(LITWA)
2 Manikas Domas(LITWA)
3 Kućkowski Tomek

Mistrzostwa Bydgoszczy Dual MTB:

1. Koniuszewski Wojciech
2. Smuczyński Wojciech
3. Stachowiak Maciej


Puchar Prezesa BTS "Speedrower"
Dual BMX:

1. Drozdowicz Radek
2. Smuczyński Wojciech
3. Daroškinas Dalius(LITWA)


Puchar Prezesa BTS "Speedrower"
Dual MTB:

1. Zaborowski Mateusz
2. Frątczak Łukasz
3. Czaja Jarosław

autor: Bombell